Przeskocz do treści

Rekolekcje dla małżeństw – świadectwa

W dniach 9-11.02.2018r. odbyły się w naszej parafii REKOLEKCJE dla MAŁŻEŃSTW , które prowadził  ks. Roman Chyliński CSMA.
Przedstawiamy krótka fotorelację i świadectwa uczestników rekolekcji.

Świadectwa po wybraniu

ŚWIADECTWO 1

       Witam! Jestem mężem i ojcem, mam wspaniałą żonę i dwójkę dzieciaczków, jesteśmy małżeństwem od 8 lat.  Chciałbym się podzielić świadectwem o tym, co przeżyłem i co dały mi ostatnie rekolekcje dla małżeństw w Niegowici.  Te słowa kieruję bardziej do mężczyzn, że nie warto unosić się dumą lub własnym ego i bać się utraty autorytetu, jako mężczyzna ze strachu i lęku przed stanięciem w prawdzie.

       5 lat temu okazałem się słabym człowiekiem i upadłem popełniając ciężki grzech przeciwko własnej żonie oraz przysiędze małżeńskiej, której głównym świadkiem był Bóg.  Po popełnieniu tego grzechu zrozumiałem, że popełniłem błąd oraz zrozumiałem, że nie powinno się to nigdy wydarzyć. Żałowałem tego i postanowiłem się wyspowiadać, Bóg okazał się Miłosierny i mi wybaczył. Bo przecież Bóg jest Miłosierny i wybaczy najgorszemu grzesznikowi i złoczyńcy. Myślałem wtedy, że jeśli Bóg mi wybaczył to nie będę musiał tłumaczyć się żonie z tego, co uczyniłem. Okazało się jednak, że żal i brak przebaczenia samemu sobie jest tak wielki, że nie potrafiłem sobie z tym poradzić i dlatego pojawiły się inne pokusy, które niszczyły nasze małżeństwo, czyli alkohol, pornografia, ucieczka w prace po to, aby uciec od problemu oraz obowiązków rodzinnych.  Doprowadzało to do wielu kłótni i sprzeczek oskarżeń z mojej strony w stosunku, co do żony, zazdrości, braku ufności oraz niemalże do całkowitego rozpadu małżeństwa. W tym kryzysie obydwoje szliśmy dwiema drogami oddalając się od siebie. Właśnie ten lęk, strach, niechęć do tego, aby się upokorzyć przed własną żona i światem i nie stracić swojego dobrego imienia doprowadzały do takich sytuacji a mogło doprowadzić do wielu gorszych rzeczy, bo było to działanie naszego głównego wroga, czyli szatana. Właśnie na tych rekolekcjach gdzie można było odczuć działanie Ducha Świętego i pięknych słów prowadzącego Ks. Romana gdzie powiedział, że mężczyzna powinien stanąć w prawdzie i ściągnąć spodnie, czyli przyznać się do swoich słabości, że go to uzdrowi i umocni.  Wtedy poczułem, że te słowa są skierowane do mnie, wiec postanowiłem podczas przerwy pójść do kościoła do spowiedzi i porozmawiać z Bogiem i księdzem. Po wyjściu z kościoła wiedziałem, że muszę stanąć wprawdzie przed żona. Czułem w tedy wielki strach a zarazem miałem łzy radości i szczęścia, bo wiedziałem jak to dla mnie było wielkim ciężarem, wyrzutami sumienia i żalem do samego siebie. Zdawałem sobie sprawę z tego, że wraz ze stanięciem w prawdzie ryzykuje bardzo dużo utratę ukochanej osoby i rodziny. Ale zrozumiałem, że życie w kłamstwie i działanie złego doprowadzi do tego, że się rozstaniemy. Dziś wiem, że to była najlepsza decyzja w moim życiu i wiele ona zmieniła. To Bóg chciał i chce żebyśmy żyli w prawdzie, bo bez tego nie można tworzyć małżeństwa. Uświadomiłem sobie, że nawet zatwardziały facet powinien wstać stanąć w prawdzie i ściągnąć spodnie i upokorzyć się przed kimś, komu wyrządziliśmy krzywdę.

            Te rekolekcje pozwoliły mi przewartościować moje życie uświadomiłem sobie, co w życiu jest najważniejsze, czyli Bóg, bo bez Niego nieudało by mi się przezwyciężyć tego wszystkiego i zrozumieć, co to znaczy tak naprawdę małżeństwo i rodzina.  Jest przecież tak dużo małżeństw i rodzin borykających się w kryzysach i problemach życiowych i dlatego polecam każdemu z całego serca udział w takich rekolekcjach, bo naprawdę bardzo dużo mogą one wnieść do waszego życia. Właśnie w takich miejscach i spotkaniach najlepiej oddać te wszystkie problemy i troski Jezusowi a On na pewno się tym zajmie. Tak jak było w moim przypadku.

Dziękuje.

ŚWIADECTWO 2

Witam serdecznie,

Moje świadectwo pragnę zacząć od słów: Bogu niech będą dzięki za księdza proboszcza, za to jak nas ugościł i przyjął z otwartymi rękoma, za Panią Dorotkę oraz pozostałe osoby, które całym sercem zaangażowały się w organizację, a także za księdza Chylińskiego, który niesamowicie poprowadził te rekolekcje dla małżeństw.

Te trzy dni były dla mnie cennym i cudownym czasem. 

Konferencje zawierały dużo treści, z których staramy się z mężem codziennie korzystać. Potrzeba nam dorosłym pokierowania, uświadomienia pewnych rzeczy a ksiądz Chyliński ma niesamowity dar poznania funkcjonowania rodziny. Mam na prawdę wspaniałego męża więc myślę że w dużej mierze na tych rekolekcjach Pan Jezus dotknął mnie w sposób osobisty tzn. poprzez modlitwę przebaczenia dostałam łaskę spokoju, radości i odczucia miłości od Niego. Czy jest coś bardziej cennego? Rekolekcje utwierdziły nas w naszych przekonaniach, wyszliśmy bogatsi o nowe doświadczenia i rady, poza tym były to 3 dni uczestniczenia w Ofierze Mszy Świętej, Adoracji, pięknych modlitw i namacalnego doświadczenia działania Ducha Świętego. Wiem, że nasz kochany papież Jan Paweł II, do którego często się modlę o wstawiennictwo był w to wszystko zamieszany;) dziękuję Panu Bogu za to, że mogłam się tam znaleźć, ponieważ żyjemy w czasach gdzie rozpada się rodzina za rodziną. POTRZEBUJEMY pomocy...a ja tą pomoc na tych rekolekcjach otrzymałam w każdy możliwy sposób. Wszystkim życzę takich rekolekcji 🙂 cieszę się że mogłam w tym uczestniczyć. Dziękuję 

NIECH BĘDZIE POCHWALONY JEZUS CHRYSTUS I MARYJA ZAWSZE DZIEWICA.

D.